Bez świadków obrony. Historia Jerzego i Ryszarda Kowalczyków

Bez świadków obrony Nie jest to praca historiograficzna, jej treść konstytuują jedynie fakty. Starałem się opisać nie tylko wielki i dramatyczny czyn dwóch wówczas młodych ludzi, lecz także pokazać, jak i gdzie żyli, kiedy działali i co stało się, a raczej stawało potem - aż do naszych dni - twierdzi jej autor. Przejrzał 68 teczek zgromadzonych w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej i m.in. na ich postawie napisał opowieść o losach braci, którzy w 1971 roku wysadzili w powietrze aulę WSP, protestując przeciwko mającej się w niej odbyć akademii ku czci milicjantów i esbeków pacyfikujących robotników na Wybrzeżu. Najbardziej zdumiało go, że nie zachowało się w nich żadne ze streszczeń mów obrońców, mimo że jeden z nich przemawiał pięć godzin. - Jest w tej książce i esej, i reportaż, i wywiad. To literatura nowoczesna, w której autor oddaje sprawiedliwość widzianemu światu” - stwierdził dr Zbigniew Bitka z Uniwersytetu Opolskiego.

Gazeta Wyborcza - Opole, 18.03.2008 r.

Kliknij, aby wrócic do: twórczość